czwartek, 5 marca 2015

Ach te świecidełka...

Nie znam kobiety, która nie posiada biżuterii. My babki coś takiego w sobie mamy, jak sroczki, że cieszymy się na widok błyskotek i lubimy się nimi otaczać. Ja najczęściej sięgam po kolczyki.
Niedawno odwiedziłam Rossmana i nie umiałam się (nie pierwszy raz w życiu!) oprzeć kolejnym świecidełkom.
Kupiłam kolczyki z dość dziwnymi kamyczkami - okazuje się, że w zależności od oświetlenia lub tła, kolor tych kamyczków zdaje się być inny. Kupowałam je jako ciemnoniebieskie, a w domu się okazało, że równie dobrze "udają" kolor zielony lub czarny...  Są świetne!






kolczyki - Rossmann

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz